Recenzja NuForce NE750M

Recenzja NuForce NE750M

Douszne słuchawki potrafią być bardzo wygodną i skuteczną izolacją od otoczenia. Zwłaszcza podczas długiej podróży, kiedy nieustanna obecność współpasażerów (także akustyczna) bywa niezwykle nieprzyjemna. Jeśli przy tym są one wygodne, nie męczą ucha i zapewniają dobrą jakość brzmienia ma się ochotę, żeby podróż trwała w nieskończoność. NuForce, amerykańska (a dokładnie: kalifornijska) ceniona i wielokrotnie nagradzana firma (obecnie: część Optomy) jest znana z zamiłowania do innowacji i poszukiwania nietypowych rozwiązań, tym razem do słuchawek dousznych NE750M zastosowała – jak pisze producent –niwelujące drgania aluminiowe obudowy.

Dane techniczne

Pasmo przenoszenia
20Hz - 20kHz
Waga 14g
Przetwornik
Szerokopasmowy, tytanowy
Czułość
113dB +/-3dB
Długość przewodu 1.37 m
Impedancja
16 Ohm
Średnica przetwornika
8.6mm
Wtyk
mini jack 3.5mm

Konstrukcja

Design NE750M jest prosty, ale stylowy – słuchawki są czarne z białym logo NU oraz czerwoną obwódką, która zapewnia miły dla oka akcent kolorystyczny. Kabel został wyposażony w mikrofon i (z drugiej strony tegoż) wielofunkcyjny przycisk, który – tak samo jak w modelu NE800M – w zależności od ilości kliknięć umożliwia jednocześnie: odbieranie/kończenie rozmów, wybór utworu z playlisty (następny/poprzedni), włączenie/zatrzymanie odtwarzania. Na przewodzie umieszczono także ściągacz do regulacji odległości kabla oraz plastikowy klips. Wszystko to aby maksymalnie ograniczyć konieczność sięgania po telefon czy odtwarzacz. Bardzo przydatne i dobrze sprawdzające się udogodnienia.

Do produkcji NE800M NuForce użyło włókna węglowego, natomiast tu wykorzystano aluminiowe obudowy, które – jak zapewnia producent – mają wpływ na charakterystykę dźwięku (redukują drgania) i są lekkie (słuchawki ważą 14 gramów). Podobnie jak wspomniane NE800M także model 750M wyposażono w pokryte tytanem szerokopasmowe przetworniki 8.6 mm.

Konstrukcja

Dołączone do kompletu silikonowe nakładki (pięć kompletów w różnych rozmiarach) pozwalają na precyzyjne dostosowanie ich wielkości do ucha użytkownika, zestaw akcesoriów dopełnia zasuwane na suwak etui. Całość jest wykonana starannie i solidnie, nie wydaje się, żeby któryś z elementów miał być szczególnie narażony na uszkodzenia. Może poza plastikowym klipsem, ale takie rozwiązanie stosuje w swoich produktach większość producentów słuchawek, więc nie jest to nic wyjątkowego. NE750M są bardzo wygodne w użytkowaniu, dłuższy odsłuch nie powoduje dyskomfortu związanego z obecnością „ciała obcego” w uchu, różne rozmiary tipsów dają możliwość regulacji ucisku i stopnia wprowadzenia słuchawki do kanału a pilot i mikrofon uniezależniają obsługę odtwarzacza od menu w urządzeniu.

Odsłuch

Bas jest mocny, podobnie jak w modelu NE800M – dla użytkowników, którzy wolną bardziej neutralną kolorystykę – będzie on raczej nieco zbyt ekspansywny. Różnica między wspomnianymi słuchawkami jest jednak wyraźna, bo o ile w NE800M obecność basu można określić jako lekko nachalną, tu rości on sobie prawo do zajmowania centralnej przestrzeni. Zabawa z korektorem będzie niezbędna żeby osoby niebędące miłośnikami masywnej fali basu uznały je za słuchawki dla siebie. Warto jednak pokusić się o chwilę cierpliwości, bo po drobnych modyfikacjach NE750M brzmią naprawdę dobrze. Średnica jest tu bardzo przyjemna i wyrównana, wokale bliskie i intymne, słuchanie utworów na głos z towarzyszeniem fortepianu to w przypadku NE750M czysta przyjemność. Góra jest z nią w odpowiednio sklejona i nie narzuca się zbytnią jaskrawością, choć słuchawkom momentami brakuje dźwięczności. Jednak ponieważ są one bardzo plastyczne – podobnie jak w przypadku dołu – spokojnie można poradzić sobie z drobnymi mankamentami wspomagając się equalizerem. Całość po korektach brzmi bardzo ciepło, szeroko, w zrównoważony i dobrze spojony sposób.

Scena jest zaskakująco dobrze poprowadzona, nie ma się wrażenia zamknięcia dźwięku w zbyt klaustrofobicznej przestrzeni. Może nie ma fajerwerków, ale jest więcej niż poprawnie. Zwłaszcza jeśli chodzi o wychylenie w lewo/prawo. Przyjemnie śledzi się zwłaszcza bardziej finezyjne umiejscowienie instrumentów na kanałach (polecam do odsłuchu np. produkcje Stevena Wilsona, gdzie z pewnością nie można mówić o nudzie w tym zakresie).

Galeria

Podusmowanie

NE750M dobrze separują od otoczenia, jednak z powodu ilości serwowanego basu, przy dłuższym odsłuchu izolacja staje się męcząca. Można ją jednak zredukować zakładając nieco większe silikonowe tipsy (przez co słuchawka nie będzie wchodzić tak głęboko do kanału) lub po prostu lekko wysunąć je z ucha. Oba rozwiązania sprawdzają się całkiem dobrze i wraz z lekkim otwarciem kanału, potężny bas traci swój ekspansywny charakter. NE750M są godne polecenia zarówno tym, którzy odnajdują się w nieco przebasowionym, podkoloryzowanym brzmieniu, jak i miłośnikom bardziej zrównoważonych proporcji. Ci drudzy co prawda będą musieli poświęcić trochę czasu na wyrównanie podkoloryzowanego basu i rozjaśnienie całości, ale efekt jest wart włożonego wysiłku.

Zalety

+ jakość wykonania
+ jakość dźwięku
+ wygodne
+ komplet akcesoriów w zestawie
+ kabel z wielofunkcyjnym przyciskiem i mikrofonem

Wady

- przerysowany bas wymagający ingerencji korektora

Ocena NE750M